MKS Pogoń Prudnik - LKS Skalnik Gracze 0:2 (0:0)

Czwarta porażka z rzędu stała się faktem, a co najgorsze znów bez strzelonej bramki.

Pogoń w meczu weszła troszeczkę słabo już po 5 minutach widzieliśmy 2 strzały gości, lecz na naszą korzyść, oba były niecelne. Przez kilka minut gra rozgrywała się na środku boiska . Na pierwszą akcje Pogoni trzeba było czekać aż do 12 minuty, Patryk Surma okiwał kilku przeciwników i próbował dośrodkować Marcinowi Rudzkiemu lecz włożył w to troszkę za dużo siły i piłkę wybili obrońcy gości. Po chwili znów mieliśmy strzał naszej drużyny i w 15 minucie strzał oddał Marcin Rudzki lecz niecelny. W 22 minucie goście przeprowadzili skłonom akcje zakończoną strzałem wprost w ręce Tomasza. Szybki zwrot akcji i jesteśmy już pod polem karnym gości i znów strzał z dystansu tym razem strzelał Grzegorz Pietruszka. W tej połowie było jeszcze kilka sytuacji tak jak i z naszej strony i ich lecz na przerwę obie drużyny schodziły do szatni z przodu na zero tak jak i z tyłu. Pierwsza połowa (0-0) .

Druga połowę lepiej zaczęła drużyna przyjezdna w 52 minucie faul przed naszym polem karnym i do piłki podchodzi Sierakowski i ładnym strzałem po ziemi pokonuje naszego bramkarza (0-1) Pogoń próbowała szybko odrobić lecz wszystko było niecelne. Około 60 minuty była pierwsza zmiana w naszym zespole boisko opuścił Marcin Rudzki a w jego miejsce wszedł pierwszy raz w tym sezonie Szymon Różański. Mecz troszkę się zaostrzył obie drużyny grały bardzo mocno ofensywnie . W 65 minucie nadeszła kolejna zmiana w naszym zespole z boiska schodzi Roman Forma a w jego miejsce wchodzi Dominik Pawłowski . Pogoń próbuje coś ugrać,rzuty rożne,strzały z dystansu lecz nic nie chce wpaść do bramki gości. W 70 minucie mamy już 3 zmianę w naszym zespole boisko opuszcza Patryk Perkowski a w jego miejsce wchodzi Michał Błoński. Nadeszła 77 minuta która ustaliła wynik meczu po akcji Skalnika ze spalonego strzela po ziemi Bąk sędzia uznaje gola (0-2) Pogoń starała się strzelić bramkę honorową lecz nic nie wychodziło . Nasi zawodnicy próbowali strzałów z dystansu Adam Churas strzelał po ładnej akcji naszego zespołu lecz znów niecelnie. Około 85 minuta była ostatnia zmiana w naszym zespole boisko opuszcza Mateusz Dziwisz a w jego miejsce wchodzi Jakub Sajewicz. Do końca meczu Pogoń próbowała jeszcze kilku akcji lecz nic nie weszło.

Spotkanie kończy się wynikiem (0-2), znów zostaje niedosyt i nasza sytuacja po 4 kolejkach nie wygląda za dobrze.

W środę rozegramy wyjazdowy mecz Pucharowy miejmy nadzieje że odblokujemy się jak najszybciej.

Autor: Rafał Pawłuczyński

Raport Meczowy z dnia 20-08-2016